22 cze 2026

Pogoda, ogródek, sweterek, choroby, remonty i inne przypadłości :)

Maki już przekwitły,  ale były takie piękne:


Dzisiaj dzień "chłodny" :))) jest już 17.00, poczekam do 21.00 i lecę wyrywać chwasty i co się da, żeby zapełnić pojemnik Bio, jutro rano odbierają.
Popatrzyłam na prognozę pogody.... straszne! Od środy znowu Afryka! A ja przecież na północy mieszkam  :( 


Pogoda nie podoba mi się, nie toleruję tak wysokich temperatur, i powyżej 20 stopni zdycham! Nie moge NIC robić, snuję się po domu jak zombie,  poleguję w łóżku,  bo nawet drzemaniem nie da się tego nazwać....
I miałam tak całe życie, gdzieś się zapodział kawałek chromosomu odpowiedzialny za regulacje temperatury :)
Ogródek wysycha... nie jestem w stanie podlać tylu metrów kwadratowych, bo dnia i nocy by mi zabrakło.  Regularnie leję wiadra wody do pomidorów,  sałaty i ziół, odpuściłam truskawki, przestały już owocować, nie puszczają wąsów,  więc chyba jesienią zasadzę nowe.
Do borówek wlewam po 20 litrów dziennie, bo zaczynają dojrzewać,  szkoda by było, żeby opadły... na szczęście mam tylko dwa krzaki :)
A zapowiada się taka afrykańska pogoda jeszcze przez dwa tygodnie!
Dzień w dzień około +/- 30 stopni, a w ten piątek (26.06) ma być 38°!!!!!!!!!

Biedne moje nogi, noszę podkolanówki kompresyjne,  które rzeczywiście zapobiegają puchnięciu, ale w takim upale jest mi potwornie gorąco.
Za trzy tygodnie mam laserową operację żył w obu nogach, a potem kilka tygodni noszenia kompresyjnych pończoch!!! Mam jedynie nadzieję, że już gorąco trochę odpusci. 

McGyver od miesiąca bawi się w hydraulika i wymienia po kolei wszystkie rury od wody. Ciężka robota, ale w piwnicy, a tam jest miły chłodek :)
Musi to robić, bo to ostatnia ciężka robota przed instalacją prysznica na parterze.
Dom ma dwie łazienki, jedna w piwnicy a druga na pierwszym piętrze, a na parterze tylko WC.... a więc ja do mycia po schodach na górę,  a McGyver po schodach do piwnicy!
No cóż, młodsi nie będziemy, a oboje jesteśmy niepełnosprawni, trzeba się szybko przygotować na życie na jednym poziomie :)
Ortopeda mnie straszy, że moje implanty kolanowe trzeba będzie wymieniać (mają już 20 i 21 lat!), i łażenie po schodach będzie bardzo trudne. Echchchch.....

Sypialnia stała się naszym salonem, stoją wentylatory, każde z nas ma po jednym, do tego mam taki mały osobisty, żeby czasem z bliska schłodzić nogi. Żaluzje spuszczone, okna zamknięte. 
Telewizor, tablet, smartfon, i od czasu do czasu donoszę napoje ciepłe i zimne, lody i owoce.
I tak sobie trwamy :)))

Trochę wolno przybywa mi sweterka, ale wiadomo, upał :)
Jestem na 35. rzędzie wzoru, a ma być 60! 

Zbliżenie:
Karczek:
Lewa strona  :)))

Kolory przekłamane - tło jest jasno-błękitne, a wzór ma intensywny Royal blue - taki szafirek.
Aktualnie na drucie jest ok. 500 oczek.....

Przyznaję się że sweterek mnie już przeczołgał, i nadal ciężko mi się robi.
Musiałam dobrze wyćwiczyć rzędy skrócone, dodawanie oczek, równe napięcie dwóch kolorów nitek, a w tym nitki dominującej.
A na dodatek obie wełenki składają się z pojedynczych nieskręconych nitek - niebieska z trzech, a szafirowa z 6! No I oczywiście czasem drut nie zabierze wszystkich części składowych i muszę naprawiać!
"Porządność" pracy widać na lewej stronie :)

A u mojej córki remont tarasu, więc piesa domowa pilnuje roboty...
Ale coś się jej przysnęło w tym upale :)))

Gorąco pozdrawiam czytelniczki i czytelników 🧡

6 komentarzy:

  1. Basiu- sweterek we wzorek powalił mnie na kolana!- w życiu bym tego nie zrobiła!!! Co do temperatury - u mnie też upał, więc mam szczelnie zasłonięte okna żeby słońce i ciepło nie miały dostępu do mieszkania. Nie wychodzę z domu bo byłam uprzejma się zapoznać zbyt blisko z parkietem a w wyniku tegoż doznałam zablokowania jednego nerwu i jest to koszmarna kontuzja, bo każda zmiana pozycji, najdrobniejsze napięcie mięśni to piekielny ból. Funkcjonuję dzięki "Ibudolor akut", to przeciwbólowy lek na bazie ibuprofenu. Nie miałam pojęcia, że mamy tak szalenie dużo nerwów powiązanych ze sobą w bardzo dziwny sposób. No bo co ma ruch nogą do łopatki?? Już drugi tydzień to trwa, niby jest już ciutkę lepiej, bo mogę chodzić po mieszkaniu. Na dodatek wyleciałam z systemu AOK bo mi nie dostarczono do domu druku, w którym miałam zapewnić AOK, że nadal mieszkam w Berlinie. Teraz trwa "odkręcanie" tej sprawy. U mnie też upalnie, dziś to niemal chłód, bo tylko +28 stopni ma być. A 32 stopnie już zaliczone. I mamy w Berlinie plagę korowódki dębówki, pozamykane place zabaw, sporo terenów zielonych, baseny a nawet niektóre ulice. Pod oknami mam młode dęby , więc dostały eleganckie opaski z jakimś zajzajerem blokującym włażenie na nie tych włochatych gąsienic.

    OdpowiedzUsuń
  2. ja lubię takie upały...serio. nareszcie. ale ja mam starą szachulcową chałupę z gliny i naturalnie się schładza dół. bez klimy, zdrowo, takie kiedyś budowano. Na parterze bardzo chciałam prysznic, kiedy remontowaliśmy dom, bo górka to jest dawny strych i sama rozumiesz, że gdy upały to tam się mimo bardzo dobrej izolacji i nowej, wytrzymać nie d A TAM AKUTRAT JEST MOJA ŁAZIENKA Z PRYSZNICEM. wychodzę spod prysznica i już jestem po drugim prysznicem...masakra. Ale nie zrobiliśmy bo nam fotowoltaika szyki poprzestawiał i prysznic się nie zmieścił :-(
    zdrówka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jeszcze dodam że sweter boski !!!
      to byłam ja Teatralna

      Usuń
  3. A u mnie pogodynka bredzi, że u nas w niedzielę 40°

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas dzisiaj będzie z 40, tak wróżą, a że dzisiaj 24 czerwca, dzień zawsze dla mnie szczególny, bo najkrótsza noc, to jadę w kierunku frankonskiego Stonehenge.
    Łazienka "na poziomie" to ważna rzecz.
    Podobnie jak wy, miałam w starym domu. Póki człek sprawny, nie ma problemu, ale nie należy pewnych oczywistości nie brać na poważnie.
    Sweter będzie piękny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Też nie jestem fanką upałów, a do tego wybrałam się do Polski, I zdycham u mamy... ech. Piękny ten karczek, chociaż domyślam się, że wymagający. To lanie wody doskonale rozumiem, tu krzak bardziej wymagający, a tam mniej. Wybieraj! Trzymam kciuki za operację, będziesz jak nowa :P

    OdpowiedzUsuń

Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...