Czasem sobie myślę "Ale jestem głupia"
No i dzisiaj tak stwierdziłam.....
To że jest upał każdy widzi, to że są różne możliwości złagodzenia też się wie :)
Ale żeby mieć w domu sposób na przeżycie i nie stosować, to już trzeba być mną 😀
Moją ulubioną rozrywką jest wyszukiwanie i kupowanie dupereli w internecie.
Mam cudasie-przydasie do szycia, do robienia na drutach, "trochę" drobnej elektroniki, no i różne pomoce do domowej gimnastyki. Część z nich uzywam częściej, niektóre bardzo rzadko, a niektóre spadają na dno szuflady i ich nie widzę....
I dzisiaj.... co widzę na Facebooku:
"Jak schłodzić nogi ubrane w grube kompresyjne pończochy?"
Ha!!! Przecież ja to mam! Dlaczego nie używam????
Takie nic, a jakże przydatne :)
Ręczniczek chłodzący, kosztował 1€ - namoczyć, odcisnąć i chłodzić, chłodzić!
Działa wyśmienicie, jest chłodny 15 minut, potem trzeba nim potrząsnąć i znowu jest chłodny, trzyma wilgoć już dwie godziny, nic nie kapie!
Teraz chłodzę nim kark, mmmmm jak fajnie :))))))) Polecam 😀
I tak, wiem, że można zmoczyć zwykły ręcznik :)
*****************************
Przy okazji dziękuję za komentarze pod moimi postami 🧡
Czytam, ale nie odpisuję, bo nie mam siły walczyć z blogerem (albo mi skasuje, albo nie chce mi zamieścić albo każe mi się gdzieś logować.


Ha! Kupilam podobny wczoraj w NKD, bo we wtorek wspólcwiczaca miala, kosztowal 3 Euro, ale póki co, trzymam w lodówce, zaraz wypróbuje.
OdpowiedzUsuńNie musisz trzymać w oodowce, po prostu zmocz zimna woda, wykręć i połóż np na kark. Jak ci się zagrzeje, to nim pomachaj i już jest zimny i gotowy :)
UsuńZa mocno nie wykręcaj.
Ok, akurat przedtem pomoczylam, trzyma chłodek, fakt. Będę używać.
UsuńWiesz, ja też jestem gadżeciarą i lubię mieć różne rzeczy, ale na ten ręcznik nie trafiłam. A to faktycznie fajna sprawa, kiedy słabo sobie radzimy z upałem.
OdpowiedzUsuńJa akurat należę do osób ciepłolubnych, mam ekstremalnie wysoką odporność na gorąc, więc pewnie nie znalazłoby to u mnie zastosowania, ale kotu bym czasem chyba ochłodziła życie :)
Wrzucam na listę wyszukiwania! :)))
Zaintrygowałaś mnie tym ręcznikiem, muszę go wyszukać i zlecić córce by mi go kupiła. Co do komentowania na blogach- jest zupełne wariactwo, bo ja odpisując na komentarze na moim własnym blogu muszę za każdym razem wybierać opcję "google", bo inaczej komentarz lub odpowiedź będzie jako anonimowa. To wszystko zasługa AI.
OdpowiedzUsuńMy taki ręcznik dostawaliśmy w pracy. Przyjemnie chłodzi w letnie dni.
OdpowiedzUsuń