6 mar 2010

Baltimore - cd.

Przyszła pora na ciąg dalszy pracy przy moim patchworku Baltimore Bliss. Ponieważ pojedyncze bloki maja wielkość 45 x 45 cm, to po zszyciu wszystkich razem i dodaniu brzegów stałby się za duży do ręcznego pikowania. Co prawda pikowałam już większe i grubsze, ale w tym jest aplikacja, która wymaga częstego manipulowania materiałem. Zdecydowałam się więc na aplikację metodą "Quilt-as-you-go", czyli blok po bloku.
Jako pierwszy "idzie" ten blok:

 

No to teraz można robić zakłady, jak długo będę pikować :)

4 komentarze:

  1. szkoda ze sie reklama wcina,jak tylko sie na twoja strone wejdzie, moj Firefox mial jakos z tym problem.
    bylam ciekawa i zaglodnelam, pozdro.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też uciekłam jak reklama na mnie skoczyła! Ale teraz jest dobrze, siedzi z boku i tylko szczerzy kły.
    A jak będzie dalej, tzn czy potem będziesz zszywać całość z wypikowanych bloków? Jakim sposobem?

    OdpowiedzUsuń
  3. Reklamę potraktowałam w "ustawieniach" i może już nie będzie gryźć :) Mnie też denerwowała, szukałam, szukałam i znalazłam jak ja poskromić.

    Taaa... jak będę zszywać, to się okaże, bo jest parę sposobów. Jeden to jak wyżej "..as you go"", i to muszę z niemieckiego dzisiaj przetłumaczyć - wstawię zaraz potem do bloga.

    OdpowiedzUsuń
  4. Oj, zaintrygowałaś mnie, będę śledzić!

    OdpowiedzUsuń

Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...