15 sty 2011

Ech, to życie....

... daje mi w kość od grudnia! Wybaczcie, nie mam czasu pisać, miałam tyle pięknych planów, pomysłów, a tu jak przysłowiowy "pieron w szczypiorek" i życie złośliwie znowu samo układa mi scenariusz!

No ale to przejdzie, mam nadzieję :)  razem z tą okropną pogodą, która na dodatek złożyła mnie do łóżka!

A z konkretów, to znalazłam dzisiaj we wszechwiedzącej sieci zastosowanie dla starych ręczników - można je używać zamiast ocieplinki, tam, gdzie się oczywiście da: w łapkach kuchennych, w podkładkach na stół,  do dywaników łazienkowych, no i gdzie jeszcze ktoś wymyśli (może w torebkach?). Oczywiscie mam na myśli tworzenie patchworków :)
Stare wyjadaczki pewnie już to dawno robią, ja używałam wyłącznie ocieplinki, ale z braku laku.....
Warto chyba zapamiętać?

... musiałam ten post poddać edycji, żeby jednoznacznie podpowiedzieć, gdzie te stare ręczniki wykorzystać:)  Poprzednio nie napisałam, ze w patchworkach.... to wszystko z choroby, która zamuliła mój mózg!

2 komentarze:

  1. Pomysł z ręcznikami ciekawy i chyba warto go wypróbować. Dużo zdrówka!

    OdpowiedzUsuń

Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...