13 maj 2010

Pchli targ

Na pchlim targu było tak zimno, że nawet targować się nie chciało. Ale drobiazgi kupiłam, w końcu napedałowałam się zdrowo - parę kilometrów - i szkoda by było bez niczego przyjechać :)  Podstawka holenderska pod garnek, szklany pojemniczek "na coś tam" z piękną pokrywką, i świeczniczek.



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...