12 mar 2018

Kwiatki, kwiatki, kwiatki...

Na wiosne powinno sie mnie zamknac w domu, albo zabronic chodzic do sklepow! Wszedzie sprzedaja kwiatki, cebulki, nasiona, obled!!!!
Tak kolorowo wyglada u mnie kazda wola powierzchnia (tylko ostatnio kupione):
 - ciemiernik, pierwszy raz kupilam, posadze od ulicy, zeby przez okno widziec w zimie, jak zakwitnie:
 - tulipanki z odrzutu, trzy razy przecenione, u mnie od razu odzyly i kwitna :)
 - kwiatki z bajki, niezapominajki, nie moglam sie oprzec....
 - nasionka roznej masci, bede wysiewac w szklarence na tarasie:
 - probna szklarenka (plastikowa), zeby sprobowac wyhodowac pomidory:
 - sadzeniaki kartoflaki, do wsadzenia w workach:
 - nowe narzedzia, zeby sie przyjemnie pracowalo :)
 - gotowe prymulki po 5 centow!
 i cebulki, klacza, i inne, kupowalam, jak mi sie obrazek spodobal, ciekawa jestem, co mi wyrosnie:














Tu cos nowego - komplet do posiania: czyli doniczka, ziemia i nasiona.
Rok temu posialam tak pomidory i nawet fajnie urosly :)
Salata i koperek:
 i dwa rodzaje ogorkow:
A w czwartek w Lidlu znowu beda mnie kusic roznokolorowe bylinki................

38 komentarzy:

  1. Jak to dobrze, ze ja nie mam ogrodu, bo tez pewnie by mnie szalenstwo ogarnelo. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, ze ja mam ogrod, zielen mnie uspokaja :)
      Troche szalenstwa jest fajne!

      Usuń
  2. Jak się zapędziłam do Holandii początkowo najwięcej traciłam pieniędzy w kwiatkowym,,,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tez niestety holenderskie kupuje, "po obrazku" :)
      Potem rosna, albo nie....

      Usuń
  3. Mnie też mąż profilaktycznie odciąga od pewnych stoisk. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj dostalam od Najglowniejszego zaproszenie do sklepu z kwiatkami, moge kupowac na jego koszt, jako prezent urodzinowy :)

      Usuń
    2. Jako prezent urodzinowy.

      Usuń
  4. A ja bym nie wiedziała, co zrobić z zawartością tych torebeczek i pewnie dodałabym ją do gotowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niektore nasionka mozna i do zupy wsypac :)

      Usuń
    2. Trzeba uważać, bo niektóre nasionka zaprawione.

      Usuń
  5. Omijam te stoiska wielkim łukiem, żeby nie ulegać pokusie...;o)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj mam dyspense, kupie sobie nowe Orchidee, bo mi stare zamarzly, jak wyjechalismy do Polski :(

      Usuń
  6. człowiek ulegnie, da się namówić żre oczami posadzi, posieje a potem nie ma kiedy obrabiać a już samo wsadzenie jest mocno problematyczne czasowo, miejscowo oraz pogodowo...chyba w tym roku się nie dam, nie bedę miała w tym roku czasu latem. tak sobie postanowiłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten rok bedzie dla mnie pierwszym rokiem w naszym domku, w ktorym moge sobie zaplanowac i spokojnie posadzic, a potem pielegnowac (chyba, bo diabel siedzi w kacie i sie smieje).

      Usuń
  7. Na razie trsymam sięd zielnie i nic nie kupuję- balkom ma wystawę południowa i po prostu nie wiem co mam kupić. Poza tym nie ma co szaleć, beda raptem pewnie trzy lub cztery skrzynki na balustradzie i kilka doniczek na parapecie okna. Ten balkon to coś jak loggia. Nie mam jeszcze pomysłu co kupić, może Ty podpowiesz? Marzy mi się coś pnącego. A może zajrzę w tym tygodniu do Lidla i coś mi w głowie zaćwierka??? Przy moim talencie do hodowli musi to być coś wielce odpornego, bo albo zaleję albo wysuszę na amen.
    Buziam;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie sie jeszcze wstrzymaj, bo do polowy maja raczej sadzenie i sianie jest niebezpieczne.
      Po 15 maja mozesz jeszcze kupic piekne sadzonki, ktore ci nie zmarzna.
      Ja moge troche poszalec, bo mam ogrod zimowy i juz bede cos tam siala.
      A co do porad, to musze pomyslec :)

      Usuń
    2. Myśl Basiu, myśl. Mam nadzieję, że nie skończy się na sztucznej zieleni;))))

      Usuń
    3. Tylko naturalne kwiatki, zadne sztucznosci!
      Przygotuje sie do odpowiedzi, na razie poczytaj sobie o niecierpku (niem. fleißiges Lieschen), niskich aksamitkach (Tagetes), begonii (Begonie).
      Poczekaj az beda ladne i tanie sadzonki, i w pierwszym roku wyprobuj kilka roznych roslinek :)

      Usuń
  8. Oho ho! Ale będziesz szaleć w ogródku. A czy już te mrozy odpuściły?
    Życzę udanych zakupów kwiatowych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mrozy odpuscily, wiosna jest! Ale jeszcze moze byc zimno, wiec sianie i sadzenie na razie w ogrodzie zimowym (oszklonym), a w ogrodku tylko porzadki i plany. Zaraz po obiedzie jedziemy na kwiatkowe zakupki :)

      Usuń
  9. Jak to wszystko zakwitnie to będzie u Ciebie jak w bajce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby, oby :) na razie znowu zapowiadaja mrozy syberyjskie! Musze sie pospieszyc ze sprzataniem w ogrodku!

      Usuń
  10. O raju, ale nakupowałaś kwiatków!
    Ja już myślę o ogródkowaniu, ale wyjeżdżam póki co w przyszły weekend, więc to będzie musiało poczekać do mojego powrotu. Może jakieś nasionka czy cebulki z Polski przywiozę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo ja taka nienasycona jestem :)
      Kupuje ze swiadomoscia, ze polowa sie nie uda, bo nie zwaracam uwagi na wymagania roslinek - jak sie im spodoba, to zostana, a jak nie, to nie!

      Usuń
  11. Basiu, Dortmund niedaleko, na Creativa maja hale ogrodnicza... ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Dortmundu pojechali nasi przyjaciele, zostawiajac u nas swwoje trzy psy. Jako wynagrodzenie dostalam piekny material w koty i nowe, trojkatne druty do skarpetek, oraz dwie godziny opowiesci! To mi wystarczylo :)

      Usuń
  12. Znam i ja to szaleństwo ;))). Też zakupiłam niezłą kolekcję, a teraz zastanawiam się gdzie ja to wszystko posieję i posadzę ;))).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy jeszcze troche czasu, zima syberyjska znowu przyszla :( a ja planowalam na Weekend ogrodek...

      Usuń
  13. Tych nasion i różnych cebulek masz sporo. Pewno uprawiasz duży ogródek. Na same kartofle ile trzeba miejsca.Życzę miłej pracy na świeżym powietrzu i pięknych zbiorów.Ściskam. Marysia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogrodek jest jak dla mnie zbyt duzy, ale na duzej czesci rosnie trawa, na szczescie :)
      Kartofle sadze w orkach, nie zajmja duzo miejsca, i nie trzeba ich okopywac!
      Pogoda "ogrodkowa" dopiero do nas idzie, psychicznie jestem juz przygotowana :)

      Usuń
  14. Basiu...tyle nasion oznacza mnóstwo pracy! Aż się spociłam na samą myśl o tym!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juz od paru dni sie poce, starannie wyrywajac chwasty! Tych mam najwiecej :)

      Usuń
  15. Połknęłaś bakcyla i już Cię nie opuści. Czy wiesz, że to jest najwspanialsza terapia dla duszy i ciała? A poza tym sama przyjemność i radość z patrzenia na idealne piękno roślin. U mnie na oknie też kwitną, a potem na balkonie będą kwiaty i zioła.
    Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tego akcyla w genach :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  16. Basiu, czy u Ciebie wszystko w porządku? Jakoś długo Cię nie ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W porzadku, dziekuje za troske :)
      Juz cos pisze!

      Usuń

Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...