8 lut 2010

Zima, grypa, okropność! Moje Baltimore Bliss

Po dwóch tygodniach chorowania wróciłam wreszcie do grona zdrowych - baaaardzo miłe uczucie :)
Jedyne, co mogłam robić leżąc w łóżku to szycie ręczne. Udało mi się uszyć do końca wszystkie 12 bloków Baltimore Bliss! Zostało mi jeszcze zszycie całości, przepikowanie i .... patchwork będzie gotowy.... za jakiś rok :)

A tak powinien wyglądać po uszyciu:


Moje bloki wyglądają tak:

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...