1 lis 2019

Upieklam tez chleb!

Taki chlebek, najpiekniejszy na swiecie i najsmaczniejszy:
- upieczony na zakwasie, z mieszanej maki i w GARNKU.
Od razu daje przepis, bo jak sie na whatsapie pochwalilam, to kazdy chce tez :)
Niektore dodatki sa ze sklepu - zakwas (Sauerteig) i slod (Backmalz) - nie wiem, czy sa w Polsce i jak sie nazywaja?
Zakwas kupilam w woreczku w postaci mazi, a slod w proszku.

Przepis wzielam ze strony: https://goodlife.in-mind.de/topfbrot/

Chleb z garnka

Skladniki:
* 75g zakwasu (Sauerteig)
(na pierwsze wypieki kupilam gotowy w sklepie, na nastepne moze wyprodukuje sama, przepis jest w internetach)
* 325ml wody
* 100g maki zytniej
* 275g maki orkiszowej
* 100g maki pszennej typ 550
* 8g swiezych drozdzy
* 10g soli
* lyzeczka (herbaciana) miodu
* 2 lyzki (zupowe) slodu (Backmalz)
*GARNEK ZELIWNY Z POKRYWKA o srednicy min.25cm i wysokosci 10cm, z wypukla pokrywka
* spora miska do mieszania i rosniecia
* ruszt do chlodzenia chleba

- Wszystkie skladniki wyrobic mikserem (koncowki do wyrabiania) w misce przez 10 minut.
- Miske przykryc szczelnie folia i postawic w temperaturze pokojowej  na 4 godziny.
- Miske wstawic do lodowki na 20 godzin.
- Miske wyjac z lodowki i postawic w temperaturze pokojowej na dwie godziny.
- Ciasto w misce podsypac naokolo troche maka i chwile wyrobic mikserem, pozaginac ciasto cztery razy do srodka i wylozyc na miske wylozona scierka obficie posypana maka. (tu w oryginalnym przepisie nalezy wyjac to ciasto na stolnice, podsypac maka i zlozyc pare razy, ja poszlam na latwizne, bo nie lubie wyrabiac reka)
- Miske postawic na dwie godziny w temperaturze pokojowej (ja posypalam z wierzchu jeszcze maka i przykrylam jeszcze druga scierka).
- Po 90 minutach od postawienia miski z ciastem, wstawic garnek z pokrywka do piekarnika i nagrzewac do 250 stopni (okolo pol godziny, zalezy od piekarnika - garnek musi miec temp.250 stopni).
- Ostroznie wyjac garnek i wrzucic do niego ciasto ze sciereczki, przykryc pokrywka i wstawic do piekarnika.
- Chleb piec w temp. 250 stopni przez 20 min, potem zmniejszyc temp. do 200 stopni i piec jeszcze 25 minut (czyli razem 45 minut). Nie zagladac do garnka!
- Wyjac garnek i wyjac chleb na ruszt przykryty sciereczka, do ostygniecia.

Powstrzymac sie od natychmastowego sprobowania, czy chleb smakuje, bo zabraknie go dla reszty rodziny!!!

Juz jak wczesniej pieklam ciasto drozdzowe to musialam znalezc sposob na jego rosniecie. W domu mamy temperature okolo 16 stopni, a ciasto wymaga 20-25 stopni do rosniecia.
Nabylam wiec droga kupna pojemnik styropianowy z pokrywa i wlozylam do niego poduszke elektryczna, nastawiona na poziom 2. Zadzialalo!
A wyglada to tak:





W czasie przygotowan uwiecznilam tez mikser:



i wyrosniete ciasto, ktore za chwile wrzuce brutalnie do goracego garnka:
A garnek mam taki:
kupiony za 3€ w sklepie "ze wszystkim" :)

Chleb wyszedl najpiekniejszy i najsmaczniejszy na swiecie:






31 komentarzy:

  1. Taki chleb to można jeść sam z masełkiem.Albo bez masełka z prawdziwym twarogiem kefirowym.Ale ja coś leniwa jestem i przeszła mi melodia do pieczenia chleba, za to upiekłam ciastka z płatków owsianych, mąki owsianej, serka, 2 łyżek miodu, 100g oleju kokosowego. I omal ich nie spaliłam, ale dzięki temu są super. Rano je pożrę do jogurtu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zjemy go dzisiaj na sniadanie :)
      Naturalnie nie caly, bedziemy oszczedzac.
      Ciasto tez upieklam, drozdzowe, tez doooobre :)

      Usuń
  2. O, po moim trupie! A tak przy okazji: mieszkasz w igloo?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam, zaraz igloo, mam tu plusowa temperature, a ze niska... Tak lubimy :)

      Usuń
  3. po pierwsze pomysłowa jesteś )) po drugie jak tak patrze to natychmiast mam ochotę zrobi i już sobie wyobrażam jak smakuje)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie moj pomysl, kolega tak piecze od jakiegos czasu i zaciekawilo mnie to :)
      Najwazniejsze dla mnie jest w przepisie to, ze nie musze ciasta zagniatac, bo to robi mikser.
      Czyli bez bolu :)))
      A smakuje wysmienicie!

      Usuń
  4. Aż u siebie poczułam cudowny zapach pieczonego chleba.
    Basiu, pomysł z mikserem jest doskonały.
    Miłego weekendu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malo go juz zostalo :(
      A mikser najlepszym przyjacielem moim!
      Milej niedzieli :)))

      Usuń
  5. Ha, jakies doswiadczenie w pieczeniu chlebka mam. Ale u mnie było łatwo. Małozonek, (jak był jeszcze "normalny"), kupił mi "broodmaker". Taki aparat co robi chlebek. Cały proces trwa 4 godziny. Miesza, rośnie, piecze. Dużo eksperymentowałam i wykorzystywałam też program tylko do mieszania i wyrastania (bułki ciastka i.t.p.). Piekłam co tydzień. Teraz maszyna się nudzi, chleba nie jadam ( no dobra, czasem mam chęć, to se kupię jaka bułkę) 😋.
    Ale podziwiam pasję 😍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Automatu uzywam w razie awarii, jak sie chleba nie kupi, a zu niedziela :)
      mam zawsze w szafce kupna mieszanke :)

      Usuń
  6. Mam tez automat, ale chcialam sprobowac "normalnego" chleba :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś, gdy mieszkaliśmy jeszcze w bloku, temperatury poniżej 22 stopni były dla mnie arktycznym mrozem. Po przeprowadzce do domu na wsi uważam, że 18 stopni to dość, a do spania to nawet za dużo! Chleb wygląda przepysznie! Też czasami piekę w garnku, ale przepis mam zdecydowanie prostszy, no i na samych drożdżach, bo ja nie z tych pracowitych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam takie same doswiadczenia - w bloku porusza sie czlowiek tylko wewnatrz, a na wsi ciagle wychodzi na zewnatrz, a to po jarzynki do zupy, a to po kartofle, a to odpadki wyniesc na kompost, w domu tez ciagle musi cos zrobic, wiec ta temperatura nie jest potrzebna.... Biedny ten czlowiek wiejski :))))
      O wyzszosci chleba na drozdzach lub na zakwasie nie moge dyskutowac, jestem za swieza w tym temacie :))

      Usuń
  8. Smaku mi tylko narobiłaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) Jak teraz zarobisz ciasto, to jutro wieczorem zjesz chlebek! :))) Troche za dlugie dla mnie to szykowanie, ale czego sie nie robi z ciekawosci?
      Szkoda, ze nie mozna wyslac zapachu :)))

      Usuń
  9. Chleb wygląda bardzo apetycznie. Zdarza mi się piec, ale nigdy w garnku. Garnek się nie niszczy w tak wysokiej temperaturze?
    Co prawda, mam w domu ciepłej, ale jak mi się zdarzyło piec drożdżowe, a w domu chłodno, to włączałam piekarnik na 25 stopni i wystawiałam do srodka ciasto w metalowej misce. Rosło nomen omen jak na drożdżach:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To jest zeliwny, emaliowany garnek, nie niszczy sie, no i jest kupiony tylko do tego celu :)
      Moj piekarnik ma opcje 20 stopni, ale z obiegiem, czego rosnace ciasto nie lubi, lub 50 stopni, co jest juz za duzo :( musialam wykombinowac skrzynke :)))

      Usuń
  10. Basiu, ile to roboty i czasu! A potem nie próbować bo zabraknie dla innych? No nie! Taki ciepły to pewnie zjadłbym cały, z masłem albo i bez! Mam automat do robienia chleba - chyba do niego wrócę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Roboty nie tak duzo, ale te godziny :(
    Szukam sposobu na skrocenie procesu, bo chleb potrzebny od zaraz :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Przepis wzięłam, dziękuję, spróbuję zrobić, ponieważ pierwszy raz słyszę o pieczeniu w garnku.
    To Ty jesteś krakowianka, rodaczko!
    Serdeczności zasyłam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym chlebem zarazil mnie kolega, sprobowalam upiec i wyszedl :)
      Krakowianka jest moja corka, ja jestem Sopocianka!
      Pozdrawiam slonecznie

      Usuń
    2. To mnie zaskoczyłaś, świat przed Tobą stoi otworem, wszędzie jesteś.Chleb zrobiłam, wyszedł całkiem nieźle.
      Serdeczności dla Ciebie

      Usuń
  13. Takiego chleba nie robiłam jeszcze nigdy i nie wiedziałam, że można tu kupić gotowy zakwas, wszędzie słyszę o jego samodzielnym wykonaniu. Podziwiam, wiem że własny chleb smakuje najlepiej. Ja mam jeszcze zapas chlebów z ziarnem (praktycznie bez mąki), podarowany mi w ub. roku przez córkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja z ciekawosci szperam po sklepach, znajduje rozne dziwne rzeczy :)))
    Moj chleb zniknac w dwa dni... Znowu musze upiec :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie będę ryzykować, bo bym od pieca nie odchodziła...;o)

    OdpowiedzUsuń
  16. Taki chleb pamietam tylko z dzieciństwa.;(

    OdpowiedzUsuń
  17. No Basieńko, teraz mi zaimponowałaś straszliwie. Zabieram przepis, choć moje lenistwo zapewne uniemożliwi mi wykonanie tego arcydzieła. Ale 16 stopni w domu? Skarbie, u mnie w Krainie Deszczowców jest 20, a marznę jak potępieniec. Basiu, trzymaj się ciepło i całuski!

    OdpowiedzUsuń
  18. Super pomysł z poduszką elektryczną!
    Dzięki za kolejny świetny przepis na chleb. Uwielbiam piec chleby i bułki, praktycznie już nie kupuję w sklepach. Powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  19. Basiu, Basiu, wszystkiego najlepszego imieninowo!

    OdpowiedzUsuń

Podobne posty

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...